Tag Archives: Austro-Węgry

SSO obejmuje część terenów MAW kontrolą wojskową

akrotiri_airhead

W ramach rozszerzania operacji antyterrorystycznej prowadzonej przez Surmeńskie Siły Obronne na terenie Tauchiry, dowództwo zadecydowało o prowadzeniu działań również na terenach ziem niczyich pozostałych po Monarchii Austro-Węgierskiej na wschodzie.

Operacja jest skierowana przeciwko kipryjskim rebeliantom z organizacji Tjepruna, którzy starają się uzyskać kontrolę nad terenem Nomarchii Tauchirskiej. Po zdecydowanych działaniach wojsk surmeńskich na własnym terenie, buntownicy zmuszeni zostali do wycofania się na teren ziem niczyich, skąd usiłowali dalej infiltrować teren Surmenii.

Stąd też pomysł na Wojskową Strefę Kontroli – objęcie części terenów ziem niczyich patrolami i działaniami operacyjnymi SSO. Działania te mają odsunąć zagrożenie od granic Surmenii.

nz8doaeStrefa obejmie tereny dawnych regionów Vorarlberg, Tyrol, Salzburg, Austria Górna i Czechy. W dawnym Linzu powstanie punkt koordynacyjny i skład zapasów.

Operacja jest zgodna z Kartą Orientyki oraz uchwałą Kongresu Orientyki, która dopuszcza działalność wojskową na terenie byłego MAW. Jak potwierdził przedstawiciel Sztabu Głównego Obrony Lądowej, „operacja nie ma charakteru okupacji, a jedynie czasowych ruchów i działania wojsk surmeńskich na ziemiach niczyich, służących oczyszczeniu ich z resztek kipryjskich terrorystów”.

Czas trwania operacji nie został jeszcze określony.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Z Austro-Węgier: Odbudowa Bośni i Hercegowiny

Tekst autorstwa Miroslava Barbareza, mieszkańca Monarchii Austro-Węgierskiej. Artykuł jest przedrukiem tekstu, którego oryginał można znaleźć tutaj. Zachęcamy do zaglądnięcia na tymczasowe forum oraz stronę Austro-Węgier!

 

Po kryzysie, który sparaliżował całą Monarchię Austro-Węgier, wszyscy obywatele i obywatelki Naddunajskiej Monarchii, bez względu na wiek, narodowość, wyznanie, zawód czy status społeczny, ramię w ramię przyczyniają się do ponownego rozkwitu Naszej Ojczyzny. Podobnie, oczywiście, dzieje się w Bośni i Hercegowinie.

Bosna_Mostar

Odbudowana starówka w Mostarze wraz z zabytkowym mostem

Od największych miast, takich jak Sarajevo, Banja Luka czy Tuzla, aż po najmniejsze i najbardziej zaniedbane wsie, mieszkańcy żwawo i ochoczo przystępują do pracy. Urzędy państwowe i samorządowe powoli odzyskują swoją dawną świetność, coraz bardziej przybliżając się do stanu używalności. Szkoły wszystkich poziomów, zakłady produkcyjne każdego rodzaju przemysłu, świątynie wszystkich wyznań pną się powoli ku niebu, wydostając się spod czeluści niebytu, zwyciężając w odwiecznej wojnie z marazmem, obojętnością i beznadzieją na rzecz solidarności, rozwoju i braterstwa.

Cała kraina staje się świadkiem niesamowitych scen, stawiających w jak najlepszym świetle wszystkich mieszkańców BiH. Przede wszystkim, ludzie zaczęli się na powrót organizować. Wizja wspólnego celu połączyła ze sobą zwaśnione rodziny i pogodziła sąsiadów, od wieków ze sobą skłóconych. Jeden z naszych czytelników z górskiej wsi Brić ta opisuje zdarzenie które, według niego, nie miało prawa się zdarzyć:

– Mam siedemdziesiąt osiem wiosen, prawie nigdy wsi nie opuszczałem, zatem tym baczniej konflikt obserwowałem między domami Ahmedoviciów i Emiroviciów, który bez mała dwieście lat już ma od owiec, które skubały trawę nie na tym co trzeba pastwisku, jako jeszcze, gdym małym urwipołciem był, mój pradziad Selim opowiadał, niech mu Allach w raju błogosławi – pisze we wstępie Mirza Ćorbanović. Kryzys Monarchii, siłą rzeczy również Bośni i Hercegowiny, spowodował jednak, że stare animozje poszły w niepamięć: sąsiedzi wzajemnie pomagali sobie w odbudowie stodół i obór, zaś całą akcję uczcili kilkoma butelkami rakiji. Jednak to, co zdarzyło się dalej, przerosło jakiekolwiek wyobrażenia. Seniorzy rodów zdecydowali się bowiem na pomoc nie tylko w odbudowie meczetu w Travniku, ale też, niemalże za jednym zamachem, współorganizowali odbudowę świątyń katolickich, prawosławnych i żydowskich. Kiedy zaś wszystko się zakończyło, do Travnika zjechali się mieszkańcy wszystkich wsi leżących w promieniu 30 km od miasta na wielkie, ekumeniczne przyjęcie. – Ja też tam byłem, i Państwo Szanowni uwierzą, miałbym ja co opowiadać, gdybym ze śliwowicą nie przesadził, co mi umysł zamroczyła. Na Proroka, nigdym takiej nie pił! – kończy swój list Pan Ćorbanović.

Jedność przejawia się także w aspekcie społecznym. Przy odbudowie Sarajevskiej Fabryki Papierosów swój pot i znój po równo dzieliły wszystkie osoby związane z zakładem: pracownicy fizyczni wespół z działem logistycznym, dystrybucyjnym, marketingowym i finansowym, a także dyrekcją, zarządem i najważniejszymi akcjonariuszami z takim samym zaangażowaniem i trudem wznosiła na powrót przedsiębiorstwo, zatrudniające 2000 pracowników z Sarajeva i okolic.

Sarajevo_zepce_train_station_1890

Mieszkańcy Sarajeva i żołnierz Domobrany odpoczywają przy odbudowie dworca kolejowego Žepče

Jak wytłumaczyć fenomen kolektywnego zaangażowania Bośniaków w dzieło odbudowy? O komentarz poprosiliśmy prof. Dušana Jovanovicia, kierownika Zakładu Psychologii Społecznej przy Wydziale Psychologii Uniwersytetu Wielkiego w Wiedniu, także Bośniaka.

– Składają się na to trzy główne elementy. Po pierwsze, Bośnia od zawsze wyróżniała się na tle Monarchii Austro-Węgier pod wieloma względami: politycznym, bowiem wedle Ugody, art. 92 ust. 1 „Bośnię i Hercegowinę uznaje się za wspólny kraj anektowany”, a zatem, nie będąc częścią ani Przed- ani Zalitawii, nie posiada również swojej autonomii; gospodarczym, bowiem to tam jest największy wskaźnik ubóstwa w całej Monarchii, to tam struktura gospodarcza w największym stopniu oparta jest na rolnictwie, to tam jest najsłabiej rozwinięty przemysł; społecznym, bowiem to tam społeczeństwo jest najgorzej wykształcone, to tam jest największa mozaika religijna w skali całych Austro-Węgier; nie należy też zapominać o czynnikach zewnętrznych, które utrudniają życie Bośniakom, takim jak radioaktywne burze, które zdarzają się w momencie, gdy front atmosferyczny przechodzi tam znad Pustkowi Winków. Po połączeniu tych wszystkich zmiennych, w społeczeństwie bośniackim wytworzyło się pewne specyficzne zapatrywanie na rzeczywistość, polegające na maksymalnym zawierzeniu się własnym możliwościom oraz samodzielnej poprawie egzystencji, nie czekając na działania władz w Wiedniu i Budapeszcie. Zamiast czekać na interwencję z centrum, przechodzą do działania samodzielnego, co przynosi lepsze lub gorsze skutki.

– Po drugie – kontynuuje profesor – pomimo rzeczonych wcześniej różnic na tle religijnym, społeczeństwo bośniackie od zawsze darzyło się wzajemnym, acz ostrożnym, zaufaniem. Jest to charakterystyczne szczególne wśród ludności wiejskiej, gdzie chrześcijanie, muzułmanie i żydzi współżyli ze sobą od wieków. Mając inne zapatrywania na kwestię zbawienia duszy, woleli oni organizować swoje życie głównie w ramach swojej grupy religijnej, w każdym przypadku niezwykle ekskluzywnej, przez co w ramach każdej z religii wytworzył się monolit. To wzmacniało ich konserwatyzm oraz szacunek do tradycyjnych wartości. Wiedząc jednocześnie, że innowiercy także kultywują stare zwyczaje i idee, nie dążyli do solidarności z nimi, ale akceptowali ich obecność. Wiedzieli, z kim mają do czynienia i dawało im to poczucie stabilizacji, bowiem lepiej jest zawsze mieć do czynienia z czymś obcym, ale względnie dobrze znanym, niż z niewiadomą im siłą.

– Po trzecie wreszcie – ciągnie uczony – mamy ostatnio do czynienia z wytworzeniem się wśród liberalnej części ludności bośniackiej zaczątków społeczeństwa obywatelskiego, czego symbolem było powołanie kilka miesięcy temu Inicjatywy Samopomoc przez Pana Borbanovicia. Z jednej strony, liberalni Bośniacy, głównie młodzi mieszkańcy większych miast, nie zgadzali się na zakonserwowanie, zapeklowanie życia społecznego w Bośni, ale z drugiej strony, co jest fenomenem na tle ośrodków miejskich Monarchii, w większości zachowali wiarę swoich przodków. W Inicjatywie wspólnie działają prawosławni, katolicy, muzułmanie i żydzi, w zarządzie ruchu jest także jeden mormon. Są tam także ateiści i agnostycy, jednak w większości są oni pochodzenia niemieckiego czy węgierskiego. Mamy zatem do czynienia z wytworzeniem w BiH-u specyficznej formy miejskiego liberalizmu, opartego na idei zrównoważonego rozwoju, tolerancji i ekologii, z podejściem proinnowacyjnym, ale jednocześnie nie zarzucającym tradycyjnych wartości, działającym wespół z religią, a nie przeciwko niej. Dlatego też idee Inicjatywy Samopomoc zaczynają docierać także na bośniacką wieś.

Patrząc na coraz więcej bośniackich budynków, wydobywających się spod gruzów, oraz na coraz większą ilość zmęczonych, utrudzonych, ale też szczęśliwych obywateli Bośni i Hercegowiny, możemy z całą pewnością żywić nadzieję na dalsze trwanie tego pięknego snu społecznego zaangażowania i solidarności, rozlewającego się na całą Monarchię. Pięknego jak Bośnia i Hercegowina. Pięknego jak Austro-Węgry.

 

Dodaj komentarz

Filed under Zagranica

βηιεστε – Wieści 10/2016

Z uwagi na trwający proces, w ramach którego autor niniejszego artykułu jest Gerontą (sędzią), niniejsze wydanie Wieści dla zachowania obiektywności w obu sprawach pominie wydarzenia związane z oskarżeniem archonta Nikolaosa Mikisigosa o posługiwanie się wieloma tożsamościami w Surmenii. Szczegóły dotyczące tej sprawy można śledzić w Geruzji: Demokracja Surmeńska vs Nikolaos Mikisigos.


Zamachy w Kukrii

Na terytorium Kukrii ujawniły się siły o charakterze radykalnym i terrorystycznym. Niejaki „Ramadan al Kukri” z organizacji „Pierwotny Porządek” na dawnym Forum Kukrii oraz na forum Demokracji Surmeńskiej ogłosił przeprowadzenie zamachów bombowych w miejscowości Ghayr il-Zahrat.

W odpowiedzi autonomarcha Hadi Hoza potępił te działania i zapowiedział, że nie dopuści do separatyzmu na terytorium Autonomosu. Sam Ramadan al Kukrii został, na podstawie wniosku Efety aresztowany postanowieniem Geruzji na 30 dni. Toczy się przeciwko niemu śledztwo.


Niepodległość Ciprofloksji?

Niejako idąc w ślady radykałów w Kukrii, jednak wyprzedzając ich w wymiarze decyzji niepodległość ogłosiła Ciprofloksja pod wodzą ex-autonomarchini Aspazji Tsipras (w Cirpofloksji jako Aleksander Euskadi). Niejaka Ecaterina Jebáleanescu (nieaktywna wczesniej w Ciprofloksji i nie będąca obywatelką) ogłosiła przeprowadzenie ataków terrorystycznych w Surmenii.

W Surmenii nie podjęto póki co działań przeciwko Ciprofloksjanom. Toczy się ogólna dyskusja, pozbawiona większych emocji. Póki co komentarze mówią o braku dalszych perspektyw na pozostanie Ciprofloksji w Surmenii (Orjon Surma), ale i o konieczności przeprowadzenia psprawy zgodnie z prawem (Petros Domestosigos). Zgodnie z Syntagmą, wszelka zmiana granic wymaga zgody wyrażonej przez Naród, tj. przeprowadzenia referendum albo głosowania na Wiecu.


Austro-Węgry odrodzone!

Dzięki wsparciu technicznemu Orjona Surmy, na serwerze Surmenii powstały tymczasowa strona oraz forum Monarchii Austro-Węgierskiej. Na forum podjęło działalność kilku dawnych obywateli, którzy w ramach Rady Nadzwyczajnej dyskutują nad metodami odrodzenia kraju. Niepokojąca jest nieobecność panującego Cesarza i Króla Leopolda Augusta.

Trwa też wsparcie o charakterze humanitarno-gospodarczym. Konwój z pomocą zorganizowała Opradia, wysyłając do Austro-Węgier towary i przedmioty mające wesprzeć odbudowę kraju, zarówno pod względem gospodarczym i infrastrukturalnym jak i kulturalnym.


 

Dodaj komentarz

Filed under βηιεστε - Wieści

βηιεστε – Wieści 9/2016

Kryzys nad Dunajem. Austro-Węgry upadają?

Niedawno na łamach Fony Austro-Węgry uzyskały zjeden z najniższych ratingów pośród państw Orientyki, ocenione jako znajdujące się na skraju upadku. Jak się okazało – proroczo. Parę dni później z „powierzchni internetu” zniknął serwis Monarchii, zastąpiony pustym komunikatem dostawcy. Jak się okazało – zakończyła się ważność nieopłaconego serwera państwa.

Upadek Monarchii wywołał poruszenie na kontynencie. W większości państw ościennych pojawiły się deklaracje poparcia, zorganizowano także przyjmowanie uchodźców z upadłego państwa. Temat został poruszony na wniosek Trizondalu podczas OFE w Rosseln.

Ostatecznie wypowiedział się reprezentujący Monarchię Minister Spraw Zagranicznych, dostojny Jan von Maikowski. Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami ogłosił,że Monarchia odrodzi się przy wsparciu państw ościennych – w szczególności Surmenii, na której serwerze ma powstać tymczasowa strona i forum Austro-Węgier. Ze strony Surmenii za wsparcie odpowiedzialny jest Orjon Surma, który z dostojnym von Maikowskim współpracował w zakresie tworzenia strony Orientyki.

Nowa Syntagma tuż-tuż?

W sobotę piątego marca Archont Nikolaos Mikisigos przedstawił Wiecowi projekt nowej Syntagmy (konstytucji) Demokracji Surmeńskiej. W wygłoszonym w tej sprawie orędziu stwierdził, że nowy projekt sprawi, że „system republikański [stanie się] jasny i klarowny”. Zapowiedział także, że jeżeli projekt nie zostanie przyjęty, to sam poda się do dymisji.

Projekt przewidywał wiele zmian w konstrukcji państwa. Przede wszystkim rozdzielenie funkcji głowy państwa i szefa rządu, przez wpisanie do Syntagmy funkcji Pierwszego Tesmotety, który kierowałby Radą Tesmotetów i musiałby uzyskać wotum zaufania Eklezji. Ponadto projekt przewiduje także likwidację funkcji Prytana – Archonta ma zastępować Wicearchont lub Pierwszy Tesmoteta. Ustanawia także religię państwową – chrześcijaństwo w obrządkach wschodnim (Kościół Surmenii) i zachodnim (Kościół Rotriokatolicki), jednocześnie gwarantując prawa wyznawców innych religii w Surmenii.

Projekt spotkał się z różnymi odzewami. Część osób entuzjastycznie poparła projekt – głównie członkowie Partii Archonta – Viktorjos Pappas i Orjon Domestosigos. Pozytywne, choć pewnymi uwagami stanowiska przedstawili Mihailos Laskaris oraz metropolita Isaakios.

Daleko idące uwagi do projektu zgłosili natomiast Orjon Surma oraz Petros Domestosigos (również członek rządzących Republikanów). Między ostatnim a projektodawcą oraz dostojną Demetrią Limani miała miejsce gwałtowna wymiana poglądów, w szczególności w zakresie zaplanowanej zmiany wyglądu herbu Demokracji Surmeńskiej oraz wprowadzenia wyboru Archonta przez Eklezje Surmeńską – co było przewidziane w pierwotnym projekcie, a było oprotestowywane przez gerontę Petrosa. Po dość energicznym sporze Archont zgodził się wycofać z tych zmian.

Całkowicie na marginesie dyskusji pozostał reprezentujący lewicową Nową Partię Demokratyczną Nikos Anastosigos, który sprzeciwia się projektowi w całości, nazywając go niedemokratycznym i niszczącym dorobek laickości w Surmenii.

Orjon Surma – od tesmotety do efety

6 marca do dymisji z zajmowanego stanowiska Tesmotety Dyplomacji podał się dostojny Orjon Surma. Jako powód wskazał zmęczenie tym rodzajem działalności. Żegnany był głosami poparcia i wdzięczności obywateli, którzy pozytywnie ocenili jego działania. Jednocześnie z przyjęciem jego dymisji, dostojny Nikolaos Mikisigos, na podstawie jednogłośnego poparcia przez Wiec, powołał go na funkcję Efety (odpowiednik prokuratora generalnego w Surmenii).

Dostojny Surma podjął już aktywnie swoje obowiązki – wznawiając działanie w kwestii nierozwiązanych doniesień o popełnieniu przestępstwa (którymi, w związku z nieobecnością, od co najmniej kilku miesięcy nie zajmował się wcześniejszy efeta Viktorjos Paulosigos). Opublikowane został również obwieszczenie wzywające do ujawnienia się osób, które korzystają z podwójnej tożsamości bądź – z różnych względów – korzystają z tego samego IP komputera.

W resorcie dyplomacji dostojnego Surmę zastąpił Viktorjos Pappas, członek rządzącej partii Republikanów.

Dzień Kobiet

Z okazji Dnia Kobiet redakcja Fony składa wszystkim Paniom najserdeczniejsze życzenia zdrowia, szczęścia i wszelkiej pomyślności.

goz1

Dodaj komentarz

Filed under βηιεστε - Wieści

Rating państw Istokii – wydanie pierwsze

Poniżej prezentujemy raport z aktualnego stanu państw Istokii. W ratingu pod uwagę wzieliśmy zarównie czynniki obiektywne (ilościowe) np. liczba obywateli i ogólna aktywność w miejscach publicznych, ale i czynniki subiektywne – stabilność państwa, liczba obywateli „współdzielonych” z innych państwami (wielokrotne obywatelstwa), jakość aktywności itd.

Skala ocen (od AAA do C, gdzie AAA oznacza mikronacyjne mocarstwo, a C – państwo całkowicie upadłe i nieaktywne) zaczerpnięta jest z realowych ratingów kredytowych agencji Standard & Poor’s oraz Fitch, z drobnymi modyfikacjami: + i – użyto jako wskaźników kierunkowych, wskazujących na przewidywaną tendencję zmiany, a = jako wskaźnik względnej stabilności.

Dla uproszczenia można przyjąć, że kraje w kategorii A są krajami prosperującymi, w kategorii B – walczącymi, a w kategorii C – upadającymi.


herb

Rating: AA=

Demokracja Surmeńska – własne państwo najtrudniej ocenić, jednak postaramy się zrobić to możliwie uczciwie. Statystycznie rzecz ujmując Surmenia jest najaktywniejszym (wg. rankingów) oraz najliczniejszym (ponad dwudziestu aktywnych obywateli) państwem kontynentu. Aktywne są różne aspekty państwa – od kultury, przez politykę po naukę i sport.

Nie wszystko jednak układa się idealnie. Istnieją zastrzeżenia do jakości części wypowiedzi i działań, a w polityce widać głębokie podziały i spory.  Jest to problem z którym Demokracja będzie musiała się zmierzyć.


godlo_wielkie_m

Rating: CCC-

Monarchia Austro-Węgierska – największe terytorialnie państwo Istokii jest od dłuższego czasu w stanie głębokiego kryzysu. Brak aktywności obywateli zmusił panującego od zeszłego roku Leopolda Augusta do odwołania urzędującej Rady Ministrów, ogłoszenia stanu wyjątkowego, zawieszenia konstytucji i powołania specjalnej rady.

Znaczącym jest że poza samym monarchą w skład rady wszedł tylko jeden obywatel Monarchii – będący jednocześnie obywatelem Skarlandu. Nad Dunajem gromadzą się czarne chmury, a światełka w tunelu nie widać.


godlo

Rating:  A+

Trizondal – obchodzący 9 rocznicę powstania Trizondal nadal podnosi się po utracie dorobku na przełomie 2014 i 2015 roku w  związku z problemami serwerowymi. Oficjalna lista wymienia 10 obywateli, jednak ostatnio zmieniana była w listopadzie ubiegłego roku – i może wymagać aktualizacji.

Aktywność na forum wg. ostatniego rankingu kugarskiego to ok. 100 postów tygodniowo, która to tendencja obecnie się utrzymuje. Warto uwzględnić sporą aktywność międzynarodową – m.in. aktywny udział w szczycie ekonomicznym w Rosseln, szczególnie na polu trizondalskiej specjalności – kolei.


wrwt_godlo

Rating: CC-

Pustkowia Winków – choć wieści stamtąd czasem dochodzą, obecnie ten kraj pogrążył się w cichej wegetacji, chyba nawet gorszej od tej za swoją północną granicą, w Monarchii Naddunajskiej. Od miesiąca na forum nie pojawił się żaden post rdzennego Winka (których swoją drogą jest niewielu).

Słaba organizacja władz i rozdrobnienie państwa między frakcje zdaje się być lokalną specyfiką, jednak jak donoszą same władze, państwo to pozbawione jest obecnie służbo charakterze informatycznym – co może być dużym problemem. Brak jest nawet rozmowy o kryzysie i prób odrodzenia.


1-herbwielkielderlandu

Rating: BBB+

Królestwo Elderlandu – niezależnie od dyskusji nt. słusznością przypisywania Elderlandu do Istokii, nie można go tak po prostu zignorować. Tym bardziej, że w obliczu średniej aktywności pozostałych państw, to Elderland często inicjuje różne wspólne działania.

Oficjalnie Królestwo liczy osiemnastu obywateli, z czego dziewięciu o statusie aktywnego. Rzeczywistość – patrząc na obecne forum – wydaje się nieco mniej optymistyczna, choć z uwagi na wspólne forum brak lokalnych danych statystycznych. Tym niemniej sytuacja się raczej poprawia.


59999

Rating: B-

Federacja Slawonii – najmłodsze państwo Istokii trudno nazwać nieaktywnym, choć jego osiągi w zakresie aktywności są stosunkowo niewielkie (kilka do kilkunastu postów tygodniowo). Brak formalnej listy obywateli, ale można stwierdzić że jest ich trzech-czterech, z czego nie wszyscy aktywni. Slawonia najbliższe stosunki utrzymuje z Trizondalem (z którego pochodzi cześć obywateli).

Sytuacji państwa nie można nazwać kryzysową, jednak kraj ten pozostaje na niższym poziomie aktywności.  Nie widać też specjalnie szans na wzrost.


rotria_herb

Rating: B+

Rotria – losy tego Państwa Kościelnego są dość pogmatwane. Spory, o charakterze wewnętrznym przerodziły się w międzypaństwowe. Doszło do podboju Rotrii przez Skarland, później do całkowitego upadku. Częścią Skarlandu nadal jest dawne rotryjskie lenno – Urbino.

Dziś Rotria powoli odtwarza się, choć nie bez problemów. Poprzedni patriarcha zrezygnował, mówiąc o problemach z odtworzeniem państwa. Niedawno wybrany Pius V wziął urlop. Aktywność jest większa niż choćby w Slawonii, ale na odzyskanie pozycji potrzeba więcej pracy, niż na jej utratę. Mimo to – plus.


gerb

Rating: BB-

Hirsbergia i Weerland – odizolowane państwo będące miksem socjalizmu i monarchii, położone przy północnej granicy Austro-Węgier. Na tle kontynentu aktywność wypada średnio, choć lepiej niż w krajach upadających – choć i to państwo tak chwilowo określano.

Lista obywateli (?) liczy 23 pozycje, jednak ciężko stwierdzić, na ile jest aktualna. Wiadomo, że nie w pełni przekłada się to na aktualną aktywność – odnaleźć można zaledwie kilku obywateli, niespecjalnie przekonanych co do potrzeby zachowania aktywności. Po skoku w styczniu – spadek w lutym.


W rankingu nie uwzględniono terenów zależnych leżących na Istokii – Królestwa Hasselandu, jako państwa stowarzyszonego z Republiką Bialeńską, oraz Księstwa Urbino – części Królestwa Skarlandu.

 

2 Komentarze

Filed under Zagranica

Wieści z Kongresu Wiedeńskiego

Bez większego rozgłosu i powoli, ale wciąż toczą się obrady II Kongresu Wiedeńskiego, czyli szczytu państw Kontynentu Wschodniego. Biorą w nim udział przedstawiciele wszystkich siedmiu państw, które leżą na kontynencie (zaproszone nie zostały państwa posiadające na Orientyce kolonie), a także, w charakterze obserwatora, Sekretarz Generalny OPM. Osobno, na nieformalnych zasadach w gmachu wypowiadali się także reprezentanci rotryjskiej opozycji.

Główne tematy rozmów

Kongres działa niejako w dwóch osobnych trybach. W głównej Sali Obrad toczą się bardziej ogólne debaty – przede wszystkim nad preferowanymi formami współpracy międzynarodowej na Orientyce. Jak dotąd, głównym pomysłem jest stworzenie jednego, wspólnego forum, które z jednej strony miałoby służyć jako miejsce permanentnych obrad reprezentantów państw – na wzór dawnego Forum Polskich Mikronacji – a z drugiej strony, w części mniej oficjalnej, umożliwiałoby i ułatwiało nawiązywanie kontaktów między zwykłymi obywatelami tych państw – jako swoisty wspólny punkt spotkań.

Z drugiej strony – większość dyskusji toczy się w komisjach zadaniowych, powoływanych na wniosek poszczególnych reprezentantów biorących udział w dyskusji. W chwili obecnej komisji jest już aż siedem, a zajmują się sprawami terytoriów zamorskich, ziem niczyich, Meridlandu, historii przedinternetowej, wspólnej gospodarki, mapy i kultury.

Tak współpraca, jak i spory

Niektóre kwestie budzą więcej emocji – inne to tylko sprawa wzajemnego dogadania się. Sukces może „odtrąbić” komisja ds. Meridlandu, która zajmowała się rozwiązaniem sporu, jaki wynikł z jednostronnej aneksji tego rejonu przez Winktown, która wywołała zrozumiały sprzeciw sąsiedniej Monarchii Austro-Węgierskiej. Choć wydawać by się mogło, że spór będzie ostry – obie strony, po intensywnych dyskusjach, szybko i sprawnie doszły już do konsensusu.

Kwestią bardziej kontrowersyjną była sprawa Państwa Kościelnego Rotrii – dotycząca rebelii, jaka miała miejsce w tym państwie i powstaniu konkurencyjnych władz, z osobnym, konkurencyjnym patriarchą na czele. Pominąwszy spór między dwoma delegacjami, który miał miejsce w ogólnodostępnym dziale „powitalnym”, również pozostali uczestnicy podzielili się wokół kwestii ustosunkowania się do zaistniałej sytuacji. Część delegatów postulowała zaproszenie również strony „rebelianckiej” na Kongres i powołanie komisji, która zajęłaby się mediacją w sporze, inni utrzymywali, że jest to kwestia wewnętrzna Rotrii i Kongres, a także poszczególne państwa nie mogą interweniować wbrew woli jej prawowitych władz. Ognisty z początku spór wkrótce jednak wygasł – z racji braku aktywności obydwu stron.

Powoli toczą się rozmowy w różnych komisjach – w komisji ds. mapy prace skupiły się wokół wyznaczenia spójnej wizualizacji przebiegu dróg państwowych. W komisji ds. terytoriów zamorskich końca dobiega dyskusja nad projektem uchwały, która wzywa państwa kolonialne do zatroszczenia się i zagospodarowania posiadanych ziem – bądź przekazanie ich pod opiekę państw kontynentu jako ziem niczyich. W komisji ds. ziem niczyich głównym tematem okazała się Tauchira i państwo kipryjskie – dyskutowano wspólne stanowisko wobec tego problemu. Komisje ds. gospodarki i kultury nie zaczęły de facto jeszcze działania.

To koniec, czy dopiero początek?

Trudno powiedzieć, jak długo potrwa jeszcze Kongres. Stosunkowo niska aktywność niektórych delegacji, a także ograniczenie się innych do konkretnych spraw i komisji, spowalnia proces dochodzenia do konsensusu i ustalania wspólnych stanowisk. Planowo miał on potrwać nie dłużej, niż do końca roku – i jeżeli prace przyśpieszą, możliwe, że ten termin zostanie dotrzymany.

Dodaj komentarz

Filed under Zagranica

Wieści XIV – Wyniki Our Sound, grad ustawodawczy oraz interwencja na Simitu

Finał Our Sound II

W dniu wczorajszym, po kilkukrotnych zmianach terminu, na stadionie Papp László Budapest Sportaréna odbył się finał międzynarodowego konkursu muzycznego Our Sound II.

W trakcie finału poznaliśmy zwycięzców drugiej edycji w której wzięło udział aż 30 państw. Konkurs nie odbył się bez problemów – jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, niektóre państwa zgłaszały wyniki plebiscytów w ostatniej chwili (jak np. Księstwo Sarmacji), a dwóch uczestników (Cesarstwo Natanii i Królestwo Intelowskie) w ogóle ich nie przedstawiło, w związku z czym zostali zdyskwalifikowani.

Tak jak w poprzedniej edycji, w konkursie dominowały utwory popularne – pierwsze miejsce zajęła propozycja Zjednoczonego Królestwa Samundy – utwór „Waka waka” w wykonaniu Shakiry, który o siedem punktów wyprzedził utwór zgłoszony przez Królestwo Trizondalu – „Boulevard of broken dreams” zespołu Green Day. Trzecie miejsce zajął nieco mniej znany utwór „Miért Múlsz?” w wykonaniu Kati Wolf, reprezentujący Monarchię Austro Węgier – to ten utwór otrzymał maksymalny wynik w głosowaniu mieszkańców Demokracji Surmeńskiej.

Dalsze miejsca zajęły Korinat Gaudium (nanonacja, reprezentowana przez utwór Mother Earth zespołu Within Temptation), Księstwo Sarmacji („Sweet Child O’ Mine” zespołu Guns’n’Roses) oraz Królestwo Nordii („Longships and Mead” zespołu Glittertind). Demokracja Surmeńska zajęła 9 miejsce, z 64 punktami. Choć otrzymaliśmy punkty tylko od 8 państw, to wysokie wyniki (zwycięstwo w Bantu oraz Chattycji i Shanii, drugie miejsce w Elderlandzie i Faraonacie Neb Tawi oraz trzecie miejsce w Al Rajnie) pozwoliły nam zająć stosunkowo wysoką pozycję.

Deszcz ustaw w Eklezji

Zgodnie z zapowiedziami, obecna kadencja Eklezji obfituje w liczne ustawy. Jak dotąd uchwalono aż 6 nowych ustaw, kolejna jest w fazie głosowania. Po jego zakończeniu można spodziewać się kolejnych projektów – reforma ustrojowa i zmiana konstytucji wymusza na Eklezjastach wytężoną pracę w celu dostosowania istniejących regulacji do nowej sytuacji. W gronie zmienionych ustaw można wyróżnić chociażby ustawę o budowie aktów prawnych, o Radzie Tesmotetów, o orderach i o świętach państwowych.

Niestety, choć Eklezja pracuje, to nie wszystkich Eklezjastów można nazwać pracusiami. Obecnie izba ta obraduje jedynie w częściowym składzie – od czasu zaprzysiężenia Eklezjasta Nicolas Filaretos nie pojawił się na sali obrad – najprawdopodobniej wkrótce stwierdzone zostanie wygaśnięcie jego mandatu.

Interwencja na Simitu

Jedną z niewymienionych wyżej ustaw była specjalna, przyjęta w trybie przyśpieszonym ustawa o zezwoleniu na interwencję Surmeńskich Sił Obronnych na wyspach Simitu. Interwencja została zaplanowana w związku z planowaną przez wikingów ze Zjednoczonego Królestwa Samundy „wyprawą łupieżczą”.

Eklezja uchwaliła, że na wyspy przerzucone zostaną łącznie dwie dywizje, zostaną one również objęte osłoną jednej z Eskadr Obrony Morskiej oraz wydzielonych jednostek lotniczych. Oddziały, które znajdowały się w pełnej gotowości od momentu uchwalenia ustawy, ruszyły wkrótce po jej podpisaniu i ogłoszeniu przez Archonta. Pierwszy na wyspę dotarł pułk spadochronowy, który przygotował polowe lotniska na przerzucenie pułku kawalerii powietrznej. Na wyspę zmierza również dywizja górska, której większość ma zostać przerzucona drogą morską.  Siły te są oceniane jako wystarczające do odparcia najazdu, nawet w obliczu zapowiedzianego przez Samundyjską prasę zwiększenia sił najeźdźców.

Nie wiadomo czy dojdzie do faktycznych walk – podstawowym zamiarem SSO jest odstraszenie najeźdźców od Istokii, a kluczową rolę najprawdopodobniej odegra marynarka i lotnictwo.

Dodaj komentarz

Filed under βηιεστε - Wieści