Tag Archives: Autonomos

Dobry dzień dla rozwoju regionalnego

Choć na pozór sytuacja w regionach Królestwa Surmeńskiego – Nomosach Jacyńskim, Zawarskim i Opradzkich, Autonomosie Surmy i Skawlandii oraz Rezerwatach Hokuckim i Rendeluzyjskim – jest nie najlepsza, to ostatnie wydarzenia zdają się być niejako jaskółką, która może zwiastować zmiany.

Wbrew pozorom – wszystkie regiony, lepiej bądź gorzej, ale działają. Do niedawna główną dziedziną tej działalności była piłka nożna – regionalne drużyny takie jak Gniazdo Zawaria, Hermes Surma czy Perilajmia Siczyn były wyrazem lokalnego patriotyzmu. Z czasem część z nich podupadła (aktualnie działają trzy drużyny – dwie pierwsze z wymienionych i stołeczne Polemistis Kaharonea), jednak pozostały niejako w powszechnej pamięci.

Nie bez kozery dzisiejszy dzień można nazwać dniem regionów – aż trzy z sześciu zyskały swoje strony internetowe – Nomos Opradzki oraz Rezerwaty – Hokucki i Rendeluzyjski. Oznacza to, że obecnie wszystkie jednostki administracyjne mogą się nimi pochwalić. Jeżeli dodamy do tego fakt, że niedawno aktualizację przeszła strona Autonomosu, można stwierdzić że informatycznie regiony przeżywają swój złoty wiek.

Nieco większy problem przedstawia zarządzanie regionami. Obecnie zarządcy nie ma jedynie Rezerwat Hokucki, jednak mimo formalnego powołania, zarówno Opradia, jak i Rendeluzja nie mogły się pochwalić zbytnią aktywnością swoich władz. Nawet wspomniane wcześniej strony stworzone zostały przez JKM Paulosa Petrosigosa. Nie pozostało to bez reakcji ze strony Archonta – w dniu dzisiejszym odwołał on Aleksandrosa Patrikjosigosa ze stanowiska Nomarchy Opradii, a na jego miejsce powołał, jako pełniącego obowiązki, właśnie Paulosa Petrosigosa. Jak można podejrzewać, Pannie Sylvanie Koppie, będącej Rezerwatorem (administratorem) Rendeluzji upiekło się jedynie z powodu braku innych kandydatów na jej miejsce.

Najprawdopodobniej w tym miesiącu, w przeciwieństwie do poprzedniego, będzie można liczyć na faktyczne rozpoczęcie niedawno ogłoszonego przez Archonta Konkursu Regionów. Zgodnie z zasadami mają w nim co miesiąc rywalizować wszelkie regionalne inicjatywy i aktywności, w wyścigu o miano najlepszego. Zwycięski region i twórca inicjatywy będą mogli pławić się w sławie dzięki specjalnemu wyróżnieniu na stronie głównej.

Miejmy nadzieję, że dzisiejszy skok do przodu przełoży się na nieco bardziej stałą aktywność regionalną – i zmotywuje do działania także innych Nomarchów.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Orędzie Króla Surmenii: stan wojenny na wschodzie kraju!

Stało się! Po wcześniejszych zapowiedziach Archontei Timoteosa Stefanosigosa, postanowiono zakończyć powstanie skavlandzkie oraz istnienie tzw. „biednej republiki ciprofloksji” w sposób ostateczny.

Dziś w godzinach wieczornych ogłoszono orędzie Króla Surmenii, który w imieniu swoim i rządu ogłosił wprowadzenie stanu wojennego na obszarze Nomosu Opradzkiego oraz Autonomosu Surma i Skavlandia, podwyższenie Stopnia Gotowości Bojowej oraz wypowiedzenie wojny rebeliantom. Chwilę wcześniej Archontea wcieliła w życie stosowne postanowienie prawne.

Przypomnijmy: od 14 lutego trwa zbrojna agresja na część terytorium Królestwa Surmeńskiego zapoczątkowana ogłoszeniem secesji przez samozwańczy „biedny komitet ocalenia narodowego”. Pierwotnie zignorowano i zlekceważono powagę sytuacji, jednak w obliczu wzrastającej przemocy na obszarze „brc” zadecydowano przejść do działań zbrojnych.

Redakcja Fony publikuje treść przemówienia JKM Paulosa Petrosigosa:

Obywatele Królestwa Surmeńskiego!
Rodacy!

W Skavlandii, na surmeńskiej ziemi znajdującej się z dala od Kaharonei, trwają ciężkie czasy. Dokładnie dwa tygodnie temu w części naszego wspólnego Domu, naszej surmeńskiej Ojczyzny, wybuchła seria bezprecedensowych ataków na naszą suwerenność, niepodzielność terytorialną i tożsamość narodową. Władzę na niewielkim obszarze między Nomosem Opradzkim a Autonomosem Surma i Skavlandia przejęła w drodze nieopisanej przemocy szajka najemników i nielegalnych imigrantów, deklarujących się rzekomymi rdzennymi mieszkańcami Skavlandii.

Początkowo władze Królestwa Surmeńskiego próbowały zbagatelizować całą sytuację, nie doceniając potencjału agresora, jednakże przemoc wobec niewinnych Surmeńczyków, którzy zamieszkiwali Skavlandię od wielu pokoleń, nasilała się z dnia na dzień. Do wojsk Surmeńskich Sił Obronnych, które obecnie stacjonują poza obszarami kontrolowanymi przez rebeliantów, napływają coraz to nowe i straszne informacje o wypędzaniu surmeńskich cywili, grabieży i niszczeniu surmeńskich domów, wyplenianiu naszej kultury, a nawet o rozstrzeliwaniu miejscowej ludności, bądź jej przymusowym wcielaniu do sił nieprzyjaciela. Na tego typu antysurmeńskie ekscesy nie może być naszego żadnego przyzwolenia.

Jako Król Surmenii i reprezentant jedności całego Narodu, postanowiłem podjąć wraz z Archonteą oraz Eklezją Surmeńską, w obronie pełnej Niepodległości, Wolności i Honoru naszej Ojczyzny, należyte i adekwatne kroki, ażeby godnie odpowiedzieć napastnikowi na siane przez niego bezduszne barbarzyństwo. Motywem działań sił nieprzyjaciela są mijające się całkowicie z prawdą i faktami przesłanki co do uciskania lokalnej ludności przez władze Królestwa Surmeńskiego. W rzeczywistości bojownicy chcą tylko krwi, surmeńskiej krwi. Za ich z założenia komunistycznymi postulatami kryje się prymitywny nacjonalizm, rasizm oraz przymusowe narzucanie pozostałym mieszkańcom Skavlandii owych idei terrorem i przemocą. Dlatego też w zgodzie z obowiązującym prawem ogłaszam wprowadzenie stanu wojennego na obszarze Nomosu Opradzkiego oraz Autonomosu Surma i Skavlandia, a także mobilizację Surmeńskich Sił Obronnych z równoczesnym podniesieniem Stopnia Gotowości Bojowej do poziomu trzeciego dla obszaru całego państwa, a dla terenów objętych stanem wojennym – do poziomu pierwszego.

Postanawiamy podjąć walkę z rebeliantami. Chcemy, by agresorzy wrócili tam, skąd przybyli, by trzymali się z dala od Surmenii, która dzielnie strzeże swych granic do ostatniego żołnierza i do ostatniego Surmeńczyka. W tym konflikcie cały Mikroświat jest po naszej stronie, a wszystkie poważane państwa, z którymi Królestwo Surmeńskie utrzymuje stosunki dyplomatyczne, już zareagowały we właściwy sobie sposób na akty bezpodstawnej agresji w Skavlandii. Wszyscy sojusznicy, w tym Trójprzymierze, zapewnili udzielenie pomocy naszej sprawie, z której na pewno skorzystamy zarówno w walce, jak i w ramach odbudowy regionu.

Jestem całkowicie przekonany, że Surmeńskie Siły Obronne przywrócą naszej Ojczyźnie Skavlandię, a wszelkie podjęte w tym celu działania doprowadzą nas do pełnego zwycięstwa.

Niech żyje Surmenia!

(-) Παυλος Πετροσηγος,
Βασηλ να Συρμενηια

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Echa powstania skavlandzkiego, cz. II

Prezentujemy kolejny raport z zapalnego rejonu Surmenii – Skavlandii. Poprzednia część publikacji dotyczącej rebelii w dalekowschodnich obszarach Królestwa Surmeńskiego dostępna jest tutaj.

Po otrzymaniu stosownych informacji na temat sił przeciwnika, dowódca pułku skawijskiego postanowił przeprowadzić kontratak, a także połączyć się bezpośrednio z oddziałami pułku hokuckiego. Ten manewr jednak nie doszedł do skutku z powodu ataku na Surmeńskie Siły Obronne z kilku stron – od południa, przez postępujące siły rebeliantów, a także przez wchodzące do walki siły najemnicze, które przekroczyły granicę z Tauchirą. Należy tu dodać, iż udział władz natańskich oraz regularnej armii tegoż państwa w tej operacji jest niemożliwy – Tauchira, od czasu kryzysu, który dotknął odległą Natanię, była źródłem niestabilności politycznej w regionie.

Atak zmusił dowódcę do przerwania operacji ofensywnej i ograniczenia się do defensywy, by później wycofywać się na zachód – chcąc uniknąć rozbicia swojej jednostki i jednoczesnie aby nie dopuścić do jej zamknięcia w kotle. W efekcie tego wycofywania się, pułk hokucki i 2 batalion pułku rendeluzyjskiego zostały odcięte przy granicy z Austro-Węgrami.

Dopiero 22 lutego udało się wreszcie opanować chaos informacyjny i organizacyjny w naczelnym dowództwie. Generał dowodzący całą brygadą skavlandzką otrzymał dodatkowo pod swoje dowództwo wydzielony 8 pułk zmotoryzowany z III Dywizji Górskiej, a także 3 pułk górski z II Dywizji Górskiej. Ponadto, pod jego komendę został oddany 12 pułk Pancerny, stanowiący część Korpusu Rezerwowego.

Pomimo dysponowania tak przeważającymi siłami, z powodów politycznych dowództwo nie otrzymało żadnych rozkazów bezpośredniej likwidacji zagrożenia. Zdecydowano się zatem na stabilizację linii frontu. Kontratak przeprowadził wspomniany 3 pułk górski, który zepchnął przetrzebione siły rebeliantów na wschód, tworząc stabilną linię frontu wraz z pułkiem skawijskim. Na zachodnim odcinku siły 12 pułku pancernego również zatrzymały natarcie, to samo dokonały połaczone siły dwóch batalionów z pułku rendeluzyjskiego oraz 8 pułku zmotoryzowanego. Siłom pułku hokuckiego, choć odciętym od reszty, również udało się ustabilizować pozycje, a nawet przeprowadzić nieduży kontratak.

Obecnie wzmocnione siły surmeńskie w tym regionie liczą około 10 tys. żołnierzy, z czego 2 tysiące są odcięte od przeciwnika. Z kolei oceny siły skawlandzkich rebeliantów wahają się od 8 do 15 tysięcy, z czego ok. 5 tysięcy reprezentuje istotną siłę bojową. W sytuacji ustabilizowania i opanowania chaosu oraz otrzymania od Monarchii Austro-Węgier wsparcia w postaci 1. k. u. k. Tiroler Kaiserjägerregiment XVI Korpusu, nazywani przez żołnierzy SSO „strzelcami olpickimi”, siły surmeńskie mogą przejść do kontrataku…

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Echa powstania skavlandzkiego

Od kilku dni w Skavlandii – małej krainie historycznej położonej w południowo-wschodnim krańcu Surmenii – ma miejsce komunistyczna rebelia bliżej nieokreślonego pochodzenia znana jako „Biedna Republika Ciprofloksji”. Obecnie secesjoniści opanowali znaczną część deklarowanych przez siebie terytoriów. Pojawiają się sprzeczne informacje co do wypędzeń Surmeńczyków z obszarów zajętych przez tzw. „Biedny Komitet Ocalenia Narodowego” oraz niszczenia surmeńskich domów. Redakcja Fony przygotowała specjalny raport na temat trwających tam walk.

Pierwsze dni „rewolucji” (14-15 lutego) były raczej spokojne. Pierwszego dnia miały miejsce tylko demonstracje które, choć agresywne, nie miały charakteru zagrożenia militarnego. Dopiero drugiego dnia doszło do kilku walk, za które odpowiadali najemnicy, zagraniczni imigranci.

Niestety, wskutek błędnych decyzji, żołnierze surmeńscy w regionie nie zostali postawieni w stan gotowości. Okres przedwyborczy oraz chaos informacyjny w Biurze Tesmotety Obrony sprawił, że nie zostały podjęte skoordynowane dziłania zbrojne.

16 lutego wzmocnione siły wroga nagłym uderzeniem rozdzieliły stacjonuujący w okolicach miejscowości Kur Rendeluzyjski Pułk Górski – jeden batalion wycofał się na północ, dwa kolejne na południe.  Kontakt był utrudniony wskutek strat w sprzęcie łącznościowym, więc dopiero pod  wieczór 17 lutego siły surmeńskie zorientowały się w sytuacji i mogły podjąć przeciwdziałania. Mimo to, Biuro Tesmotety nie rozpoczęło żadnych działań, licząc, że lokalne siły same rozprawią się z zagrożeniem.

Zburzone budynki w Kur

Zniszczone budynki w Kur

W dniach 18-20 lutego siły rebeliantów zajęły spore tereny nie chronione w centrum regionu, zbliżając się do pozycji 12 Pułku Pancernego (stacjonującego poza terenem Skavlandii). Doszło także do ponownego kontaktu zbrojnego ze wszystkimi lokalnymi 3 pułkami piechoty, z czego odcięty 2 batalion pułku rendeluzyjskiego musiał się nadal cofać w kierunku pozycji Pułku Hokuckiego, który stacjonował przy granicy z Monarchią Austro-Węgier.

Siły rebeliantów szacowane są na około 1500-3000 partyzantów i bojowników. Jak wcześniej wspomniano, część z nich należała do doświadczonych grup najemniczych, co tłumaczy ich stosunkowo (jak na partyzancki charakter tych oddziałów) dobrą organizację. Siły te rosną, wskutek często przymusowego wcielania do nich miejscowych Skavlandczyków. Doszło do wielu ekscesów antysurmeńskich – połączonych z rozstrzeliwaniem cywilów i rannych, wziętych do niewoli żołnierzy surmeńskich. Wielu Surmeńczyków uciekło ze swoich domów, które zostały zniszczone.

Jak rozwijać się będzie sytuacja? Czy siły Surmeńskie przejdą do kontrataku? Fona na pewno nie omieszka informować was o rozwoju sytuacji.

10 Komentarzy

Filed under Surmenia