Tag Archives: demokracja

Fona – nowe otwarcie

Dzięki uprzejmości i pośrednictwu dostojnego Orjona Surmy, Fona wzbogaciła się dziś o przynajmniej jednego nowego dziennikarza, czyli mnie: Petrosa Domestosigosa. Na surmeńskim forum zapowiadało się kilku kolejnych. Jest więc nadzieja, że zakończy to krótki okres marazmu i ciszy, który ogarnął surmeńską prasę i media (przynajmniej od początku grudnia).

Mam nadzieję, że Fona będzie pierwszym znakiem zmian, które przechodzi i będzie przechodzić Demokracja Surmeńska. Symbolem stabilizacji społecznej i politycznej i wzrastania w siłę. Odnalezienia korzeni i wzmocnienia moralnych zasad rządzących naszym społeczeństwem.

Dziś Fona – jutro Surmenia!

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Redakcja

Wybory Archonta – pytania do kandydatów

Chcąc zapoznać Surmeńczyków z kandydatami na Archonta – łączącego w swojej osobie urząd głowy państwa i szefa rządu – Fona zdecydowała się przygotować i opublikować coś w rodzaju kwestionariusza, na podstawie którego można wstępnie porównać obydwu kandydatów.

Pod każdym z pięciu pytań znajdą się odpowiedzi każdego z nich, a na koniec poznamy pytania, jakie zadadzą sobie nawzajem – i oczywiście odpowiedzi na nie.

Pytanie nr 1 – Jaka będzie Pańska pierwsza decyzja jako Archonta?

P. Petrosigos: Poza powołaniem Rady Tesmotetów, co wydaje się całkiem oczywiste, otworzę zapowiadane przeze mnie Biuro Archonta. Aby dobrze zacząć pełnienie funkcji głowy państwa, konieczne jest utrzymanie platformy, dzięki której obywatele będą mogli śledzić działania władz.

A. Patrikjosigos: Cóż, chcąc zachować ład państwa należałoby powołać Radę Tesmotetów. Celem powołania Rady Tesmotetów prowadził będę rozmowy ze wszystkimi partiami i ekspertami niezależnymi w Demokracji.

Pytanie nr 2 – Co w największym stopniu chciałby Pan zmienić w stosunku do poprzedniej władzy?

A. Patrikjosigos:Przede wszystkim zakonczyc izolację państwa surmeńskiego na arenie międzynarodowej. Aktywny udział w niej umocni naszą pozycję w kontaktach międzypaństwowych i doprowadzi do uzyskania statusu jednego z mocarstw.

P. Petrosigos: Jak już wspomniałem w moim ostatnim wystąpieniu, I Archont będzie rządził tak naprawdę Surmenią przejściową – musi zatem kontynuować proces demokratyzacji, który zapoczątkowały rządy byłego Królestwa Surmeńskiego. Co bym zmienił? Na pewno dokonałbym drobnych zmian w nomenklaturze Rady Tesmotetów i podjął dyskusję w ramach Komitetu Regionów na temat „rewitalizacji” nomosów i rezerwatów.

Pytanie nr 3 – Czy uważa Pan, że „zgoda buduje”, czy wręcz przeciwnie – spory stymulują aktywność?

P. Petrosigos:Moim zdaniem to nowe inicjatywy i dyskusja najlepiej stymulują aktywność w naszej Ojczyźnie. Surmeńskie społeczeństwo jest bardzo różnorodne, więc nie dojdzie między nami do „zgody” rozumianej jako przesadzona jednomyślność. Z kolei nadmierne spory, które łatwo przeradzają się w swoistą wojnę na słowa, mogą jeszcze bardziej zniechęcić do działania.

A. Patrikjosigos:Jeżeli spory, to tylko merytoryczne, zdecydowanie nie popieram sporów wynikających z ciągłej chęci zwalczania innej strony sceny politycznej. Uważam, że nigdy nie będziemy jednogłośni, dlatego jako Archont będę orędownikiem kompromisu, którego zawsze będę starał się szukał i proponował takie rozwiązania, które mogą byc przyjęte dla wszystkich.

Pytanie nr 4 – Czy w stosunku do Kiprów popiera Pan kontynuację działań wojennych, czy powrót do dyplomacji? 

A. Patrikjosigos:Jak już wspominałem – najlepszym sposobem na zwalczenie tego pasożyta będzie stworzenie silnego frontu dyplomatycznego przeciwko Cipkom, a następnie masowe ignorowanie tego dziwnego tworu.

P. Petrosigos:Hasło „Bij kipra!” jest dla mnie wciąż aktualne. Dyplomacja nie jest narzędziem służącym do rozwiązywania problemów z terrorystami. Terrorystów trzeba wyeliminować.

Pytanie nr 5 – Trójprzymierze – czy jest Pan za powołaniem nowego sojuszu, czy za szukaniem nowych partnerów?

P. Petrosigos:Demokracja Surmeńska musi dokonać rewizji polityki zagranicznej po swojej ustrojowej poprzedniczce. Owszem, należy zbudować relacje z państwami „byłego” Trójprzymierza, podobnie jak z innymi państwami Istokii. Priorytetem dla surmeńskiej dyplomacji po okresie Trójprzymierza powinno być wzmocnienie pozycji Surmenii w Istokii przez budowę międzynarodowych porozumień opartych na zbieżności interesów.

A. Patrikjosigos:Musimy szukać takich rozwiązań, które będą jak najbardziej korzystne dla Surmenii. Musimy szukać takiej formuły współpracy z Monarchią, która przyniesie jakiekolwiek korzyści. Nie można powiedzieć tego o Trójprzymierzu, była to instytucja w zasadzie martwa. Chciałbym udać sie do Monarchii i na miejscu rozmawiać z tamtejszymi władzami o sprawach dotyczących naszej dalszej, mam nadzieję że owocnej współpracy.

Pytanie od Petrosigosa do Patrikjosigosa – Dostojny Patrikjosigosie, zdarzało się wielokrotnie, iż znikał Pan na długo z życia publicznego bez jakiegokolwiek uprzedzenia. Czy na pewno jest Pan gotowy do rządzenia Surmenią przez sześć miesięcy?

A. Patrikjosigos: Tak, jestem gotowy. Jeżeli mnie pamięc nie myli to jedynym dłuższym zniknięciem bez zapowiedzi było ostatnie zniknięcie, które spowodowane było koszmarną tragedią rodzinną. Jeżeli tragedie realowe uznajemy za odpowiednie haki, które można wyciągnąc w kampanii wyborczej, to obawiam się o przyszłośc swoją i Ojczyzny.

Pytanie od Patrikjosigosa do Petrosigosa – Czy Pana wygranie w wyborach nie będzie de facto przedłużeniem istnienia Królestwa i Pańskiego zasiadania na Tronie z nawet większymi prerogatywami dla Pana? 

P. Petrosigos: Jako jeden z inicjatorów Demokracji Surmeńskiej, zapewniam Dostojnego Pana, że gdybym chciał przedłużyć istnienie byłego Królestwa Surmeńskiego, zagłosowałbym w ostatnim referendum przeciwko przyjęciu Syntagmy – skądinąd współtworzonej przeze mnie.

 Komentarz Fony: Wydaje się, że kandydatów niewiele różni – ot, Petrosigos wypowiada się nieco estetyczniej – choć i rozwleklej. Jedynym wyraźnym spornym punktem programowym – przynajmniej w zakresie, który objęliśmy naszymi pytaniami – jest kwesti rozprawienia się z Kiprią, gdzie Petrosigos jest zwolennikiem rozwiązania siłowego – a Patrikjosigos – dyplomacji. Ponadto Patrikjosigos duży nacisk położył na kwestie zagraniczne – Petrosigos mówił więcej o zmianach wewnątrz, oraz mocniej zaakcentował „przejściowość”, jaka w jego opinii będzie charakteryzowała tę kadencję.

Nieco smuci fakt, że obaj kandydaci potraktowali okazję do zadania pytań jako okazję do wzajemnej wymiany ciosów, skierowanych de facto nie do kontrkandydata – ale do wyborców, jako rzucenie im w twarz głównych zarzutów. Oczywiście – jest to istotna część każdej kampanii wyborczej – ale szkoda, że kandydaci nie wykorzystali okazji do pokazania się z bardziej merytorycznej strony.

Choć poza jednorazową wymianą ciosów w pytaniach końcowych niniejszy kwestionariusz nie był „starciem kandydatów” czy debatą, postanowiliśmy sobie pozwolić wskazać kandydata, który lepiej się spisał. Jest nim… Paulos Petrosigos, który uzyskał w naszej opinii nieco przewagi dzięki konkretniejszym stwierdzeniom – i porządniejszemu stylowi wypowiedzi. Nie jest to jednak zwycięstwo „miażdżące” – jako że żaden z kandydatów nie „błysnął”. Możemy mieć tylko nadzieję, że czeka nas jakaś debata kandydatów „na żywo” – na pewno byłaby to atrakcyjna forma kampanii wyborczej.

1 komentarz

Filed under Surmenia

Wieści 02/2010

Wybory ogłoszone

JKM Paulos Petrosigos, pełniący funkcję przewodniczącego Centralnej Komisji Wyborczej, wydał trzy dni temu postanowienie o zarządzeniu wyborów do Eklezji. Już wiadomo, że składanie kandydatur (rozpoczęte wczoraj) zakończy się 18 maja, a samo głosowanie potrwa w dniach 20-22 maja.

Zmiana ordynacji wyborczej wpłynęła też na nowe procedury przeprowadzenia wyborów. Założono osobne konto dla CKW, które zbiera zgłoszenia – obecnie muszą one zawierać o wiele więcej danych (nr paszportu, data zamieszkania i otrzymania obywatelstwa oraz biogram). Nieoficjalnie Fona dowiedziała się, że do godziny 7:45 wpłynęły do CKW dwie kandydatury.

RSiT odzyska wolność

Po ciągnącym się od paru tygodni sporze z władzami Księstwa Sarmacji, wiemy już, że Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu, która dążyła do ogłoszenia niepodległości i napotykała w tej sprawie utrudnienia ze strony Księcia Sarmacji, Michała Feliksa, odzyska upragnioną swobodę. Po tym, jak ogół mieszkańców Sarmacji (do których zwrócił się poprzez referendum Książę) przychylił sie do dążeń mieszkańców Rzeczypospolitej (którzy wcześniej niemal jednomyślnie opowiedzieli sie w wewnętrznym referendum za niepodległością), JKM ogłosił rozwiązanie Unii z RSiT, które wejdzie w życie 25 maja – w rocznicę powstania Księstwa Sarmacji.

Ws. dążeń Rzeczpospolitej w ostatnich tygodniach wypowiedziało się wiele głów państw i szefów rządów. Większość opinii międzynarodowej potępiła działania JKM Michała Feliksa, który opóźnił „rozwód” z RSiT, wbrew m.in. opinii rządu Mateusza Cezara.

Anarchia u Winków? Już nie!

Okres anarchii w Wolnej Republice Winktown, zapoczątkowany rezygnacją (wkrótce po wyborze) Prezydenta Harolda Radioactiva, ostatecznie dobiegł końca. Wiceprezydent Orzislav von Thorn-Todd przekazał władzę „samozwańcowi”, jednemu z założycieli i najbardziej zasłużonych Winków – Talerzowi de Tocqueville.

Choć nowa władza nie ma charakteru demokratycznego, to cieszy się poparciem większości Winków. Talerz zapowiada odbudowę państwa, w szczególności jego mikronacyjnej części, podupadłej w okresie anarchii.

Dodaj komentarz

Filed under βηιεστε - Wieści, Zagranica

Trwają wybory do Eklezji

Dziś, 46 minut po północy, rozpoczęły się wybory do XIII kadencji Eklezji Surmeńskiej. Zgodnie z przewidywaniami, o trzy mandaty ubiega się pięcioro kandydatów – to dużo, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że uprawnionych do głosowania jest siedmioro.

O władzę ubiegają się trzy partie – obecnie rządząca Surmeńska Partia Rojalistyczno-Katolicka (SPaRK, kandydaci – Victorjos Paulosigos i Marcos Victorjosigos), opozycyjna Demokratyczna Partia Pracy (DPP, kandydaci – Timoteos Stefanosigos i Aleksandros Patrikjosigos) oraz debiutująca Partia Kobiet Niezależnych (PKN, kandydatka Chartyna Papandreu).

Mimo niedawnych postulatów zmiany ordynacji wyborczej, wysuniętych przez Demokratyczną Partię Pracy, póki co wybory odbywają się na dotychczasowych warunkach – tj. każdy obywatel ma jeden głos oddawany na jednego z kandydatów. Do godziny 15.30 oddanych zostało aż 5 z 7 głosów.

Głosowanie potrwa do jutra, a ogłoszenie wyników nastąpi w poniedziałek, wtedy też rozpocznie się kadencja nowej Eklezji.

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Powstała Partia Kobiet Niezależnych

W dniu wczorajszym Sąd Najwyższy wydał orzeczenie w sprawie rejestracji Partii Kobiet Niezależnych (PKN) będącej inicjatywą nowej obywatelki Surmenii – Chartyny Papandreu. Jest to pierwsza partia polityczna o poglądach feministycznych w historii Królestwa Surmeńskiego, balansująca między blokiem rojalistycznym a republikańskim.

W programie zaprezentowanym przez matkę założycielkę (partyjne określenie liderki PKN) proponuje się zmniejszenie roli króla do funkcji reprezentacyjnych, wprowadzenie monarchii elekcyjnej, zwiększenie znaczenia Surmenii w Mikroświecie, wystąpienie z Organizacji Polskich Mikronacji, zniesienie możliwości pełnienia funkcji publicznych przez obywateli Surmenii w obcych państwach oraz szeroko rozumiana polityka prokobieca, w tym feminizacja urzędów państwowych.

Gratulacje z okazji założenia nowej partii złożyli Król Surmenii oraz politycy Surmeńskiej Partii Rojalistyczno-Katolickiej, którzy wyrazili nadzieję na zbliżenie się PKN do bloku rojalistycznego.

Wydaje się, że PKN nie ma większych szans na powodzenie w wyborach do Eklezji bez zawiązania koalicji z inną partią. Na najbardziej potencjalnego koalicjanta partii Papandreu wysuwa się jednak DPP. Chartyna Papandreu zdążyła już przedstawić swój negatywny stosunek do Iskier zarzucając im brak wierności ojczyźnie ze względu na ich działalność w Państwie Kościelnym.

2 Komentarze

Filed under Surmenia

Dwie wizje Surmenii – zderzenie konstytucyjne

Niniejszy felieton reprezentuje tylko i wyłącznie poglądy autora, nie redakcji.

Na forum Królestwa Surmeńskiego rozpoczęła się, zarządzona przez niedawno uchwaloną ustawę o zmianach do konstytucji, debata o zmianach ustrojowych. Pierwsze projekty złożyli Jego Królewska Wysokość Victorjos Paulosigos (projekt monarchistyczny) oraz Jego Królewska Mość Paulos Petrosigos – projekt demokratyczny i hellenistyczny. Są to oczywiście projekty założeń, a nie konkretnych aktów prawnych. Pojawiły się też pierwsze komentarze i propozycje modyfikacji.

O tym, że zmiany  Konstytucji są potrzebne, mówi się już od dawna – właściwie od czasu rozpoczęcia hellenizacji. Jednak do tej pory pojawiły się jedynie zmiany do konstytucji, które dotykały kwestii ustrojowych w niewielkim stopniu.

Pierwszy rzut oka na sytuację daje jasny sygnał – mamy rozłam w wizji Surmenii. Część obywateli, czyli rządząca partia Iskier (Surmeńska Partia Rojalistyczno-Katolicka, SPaRK) opowiada się za wizją monarchiczną, ewentualnie z niewielkimi ograniczeniami władzy królewskiej (np. w sferze polityki zagranicznej).  Z drugiej strony stoją zwolennicy demokratyzacji – obecny Król, były Archont i obecny Prokurator Generalny – Aleksandros Patrikjosigos a także pozostająca w obecnej rządzącej koalicji Demokratyczna Partia Pracy – czyli autor niniejszego felietonu.

Trudno z góry oceniać, czy tak jak zazwyczaj w Surmenii dojdzie do kompromisu między blokami. Warto pamiętać, że monarchiści, choć aktualnie mają większość w Eklezji, w następnych wyborach mogą utracić swoją pozycję. Ostatnie wybory ujawniły pat z racji równości głosów – i tylko wskutek rezygnacji Aleksandrosa Patrikjosigosa nie doszło do kryzysu wyborczego.   Sytuacja ta może się zmienić wskutek zmian w liście obywateli – z Surmenii odszedł były członek SPaRK Gratjanos Hristogoforos, a obywatelstwo utraciła nieaktywna Kinga Sudi, oskarżana o bycie maszynką do głosowania dla SPaRK.  Nie wiadomo też, jak głosować będzie nowa obywatelka – Chartyna Papandreu.

Wszystko to nie wróży powodzenia monarchistom – którzy, jeżeli nie przeforsują swojego projektu do końca tej kadencji, mają niewielkie szanse na zrobienie tego później. Tym gorzej dla nich, że połowa kadencji (która kończy się pod koniec lutego) już minęła, a próby sforsowania projektu na gwałt przed wyborami na pewno spotkają sie z oporem opozycji – a i zapewne ogółu obywateli – gdyż taki projekt musiałby przebrnąć przez ogólnonarodowe referendum.

Podsumowując – choć jeszcze do niedawna nikt głośno nie postulował zniesienia monarchii w Surmenii (choć tajemnicą poliszynela było to, że sam Król monarchistą nie jest), teraz wydaje się, że jest to najbardziej prawdopodobny kierunek zmian. Pytanie, kim w nowej rzeczywistości staną się monarchiści? Czy pozostaną przy swoich przekonaniach, dążąc do kroku w tył, czy też przekształcą się w partię mocno prawicową? A może złagodnieją i zajmą pozycje chadeckie? Nie wiadomo też, co nowa władza zrobi w sprawie sprawowania funkcji publicznych przez podwójnych obywateli…

4 Komentarze

Filed under Czerwonym Okiem, Felietony, Surmenia