Tag Archives: Eskwilinia

Wieści z Kongresu Wiedeńskiego

Bez większego rozgłosu i powoli, ale wciąż toczą się obrady II Kongresu Wiedeńskiego, czyli szczytu państw Kontynentu Wschodniego. Biorą w nim udział przedstawiciele wszystkich siedmiu państw, które leżą na kontynencie (zaproszone nie zostały państwa posiadające na Orientyce kolonie), a także, w charakterze obserwatora, Sekretarz Generalny OPM. Osobno, na nieformalnych zasadach w gmachu wypowiadali się także reprezentanci rotryjskiej opozycji.

Główne tematy rozmów

Kongres działa niejako w dwóch osobnych trybach. W głównej Sali Obrad toczą się bardziej ogólne debaty – przede wszystkim nad preferowanymi formami współpracy międzynarodowej na Orientyce. Jak dotąd, głównym pomysłem jest stworzenie jednego, wspólnego forum, które z jednej strony miałoby służyć jako miejsce permanentnych obrad reprezentantów państw – na wzór dawnego Forum Polskich Mikronacji – a z drugiej strony, w części mniej oficjalnej, umożliwiałoby i ułatwiało nawiązywanie kontaktów między zwykłymi obywatelami tych państw – jako swoisty wspólny punkt spotkań.

Z drugiej strony – większość dyskusji toczy się w komisjach zadaniowych, powoływanych na wniosek poszczególnych reprezentantów biorących udział w dyskusji. W chwili obecnej komisji jest już aż siedem, a zajmują się sprawami terytoriów zamorskich, ziem niczyich, Meridlandu, historii przedinternetowej, wspólnej gospodarki, mapy i kultury.

Tak współpraca, jak i spory

Niektóre kwestie budzą więcej emocji – inne to tylko sprawa wzajemnego dogadania się. Sukces może „odtrąbić” komisja ds. Meridlandu, która zajmowała się rozwiązaniem sporu, jaki wynikł z jednostronnej aneksji tego rejonu przez Winktown, która wywołała zrozumiały sprzeciw sąsiedniej Monarchii Austro-Węgierskiej. Choć wydawać by się mogło, że spór będzie ostry – obie strony, po intensywnych dyskusjach, szybko i sprawnie doszły już do konsensusu.

Kwestią bardziej kontrowersyjną była sprawa Państwa Kościelnego Rotrii – dotycząca rebelii, jaka miała miejsce w tym państwie i powstaniu konkurencyjnych władz, z osobnym, konkurencyjnym patriarchą na czele. Pominąwszy spór między dwoma delegacjami, który miał miejsce w ogólnodostępnym dziale „powitalnym”, również pozostali uczestnicy podzielili się wokół kwestii ustosunkowania się do zaistniałej sytuacji. Część delegatów postulowała zaproszenie również strony „rebelianckiej” na Kongres i powołanie komisji, która zajęłaby się mediacją w sporze, inni utrzymywali, że jest to kwestia wewnętrzna Rotrii i Kongres, a także poszczególne państwa nie mogą interweniować wbrew woli jej prawowitych władz. Ognisty z początku spór wkrótce jednak wygasł – z racji braku aktywności obydwu stron.

Powoli toczą się rozmowy w różnych komisjach – w komisji ds. mapy prace skupiły się wokół wyznaczenia spójnej wizualizacji przebiegu dróg państwowych. W komisji ds. terytoriów zamorskich końca dobiega dyskusja nad projektem uchwały, która wzywa państwa kolonialne do zatroszczenia się i zagospodarowania posiadanych ziem – bądź przekazanie ich pod opiekę państw kontynentu jako ziem niczyich. W komisji ds. ziem niczyich głównym tematem okazała się Tauchira i państwo kipryjskie – dyskutowano wspólne stanowisko wobec tego problemu. Komisje ds. gospodarki i kultury nie zaczęły de facto jeszcze działania.

To koniec, czy dopiero początek?

Trudno powiedzieć, jak długo potrwa jeszcze Kongres. Stosunkowo niska aktywność niektórych delegacji, a także ograniczenie się innych do konkretnych spraw i komisji, spowalnia proces dochodzenia do konsensusu i ustalania wspólnych stanowisk. Planowo miał on potrwać nie dłużej, niż do końca roku – i jeżeli prace przyśpieszą, możliwe, że ten termin zostanie dotrzymany.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Zagranica