Tag Archives: monarchia

Klony a monarchia – jak ślepa bywa „zagranica”

Poniższy artykuł został przygotowany jako reakcja na pewne głosy które pojawiły się w dyskusji w Skarlandzie, w wątku Kryzys klonerski w Skarlandzie. Otóż przedstawiono tam tezę, że to ustrój demokratyczny odpowiada za problem, a za monarchii rodu apo Zep „nie tolerowano klonów” (słowa Daniela von Witta z Dreamlandu)  Postanowiłem trochę pogrzebać w archiwach w tej kwestii.


Awatary osób, którym zarzucano klonowanie. Niektórym to udowodniono.

Monarchia była wolna od klonów? Wolne żarty! Nawet osoba tak krótko będąca w mikronacjach jak ja zna na tyle historię swojego państwa aby powiedzieć, że to bzdura.

Otóż, jeżeli mogę sobie pozwolić na krótkie śledztwo – cały kryzys tkwi głęboko właśnie w okresie II Królestwa Surmeńskiego. Za jego ustanowienie w pewnej mierze odpowiada aktywny działacz późnej Demokracji: Nikolaos Zorbas, dwukrotny Pierwszy Tesmoteta. Jego karierę ciężko prześledzić, z uwagi na zniknięcie w niewiadomym momencie historii Surmenii jego profilu ze strony, a co za tym idzie – części postów na forum. Zachowały się jednak nieliczne posty, które można przypisać jemu (z kontekstu).

Analiza zachowanych adresów IP wskazuje, że dostojny Zorbas korzystał ze zmiennego źródła IP. Choć w bardzo skromnym zbiorze nie ma bezpośrednich powiązań, to powtarzające się początki adresów wskazują, że był to internet od tego samego dostawcy co w przypadku Konstantinosa Mikisigosa. To oczywiście żaden dowód, a jedynie poszlaka. Tak jak i to, że Zorbas był dla Mikisigosa wujem.

W lutym 2013 r. Zorbas ogłasza swoją śmierć (sprawując nadal funkcję Archonta Królestwa Surmeńskiego). Warto zauważyć, że śmierć następuje w momencie kryzysu i krytyki Archonta przez opozycję. Władzę przejmuje wówczas Celestyna Sinalenno vel. Konstancja Albertosiga. Ta – jak wynika z analizy prasy mikroświatowej – również zamieszana była w posiadanie drugiej tożsamości w Rotrii (Gaganelli) i w Rzeczypospolitej Obojga Narodów (Zamoyska).

Co potem? Po Zorbasie aktywny staje się Konstantinos Mikisigos, który daży do władzy – którą objął pod koniec 2014 roku. Warto jednak wspomnieć, że wcześniej (lipiec 2014, proces zakończył się w październiku) Surmenią wstrząsnęła jeszcze jedna afera kloningowa – z udziałem (najwazniejsze nazwiska) Markazenisa, Florosigosa i Bartolomeosa I (przywódcy Cerkwi Narodowej).

Afera Konstantinosa Mikisigosa jest najbliższa, choć nie wszystko łatwo ustalić. Ale powtarza się model działania. Szeroka „rodzina” Mikisigosów (Konstantinos Mikisigos, jego żona Aspazja z domu Bakojas), syn Nikolaos oraz córka Ejkaterini. Po kryzysie międzynarodowym który spowodowany był działaniami Mikisigosa względem podziału ziem na Orientyce mamy znowu: śmierć głównych aktorów (Konstantinos, wkrótce potem Aspazji) i pozostanie „dziedzica” Nikolaosa, działającego w podobny sposób jak ojciec – i  Ejkaterini, która, wżeniona w arystokrację Skarlandzką tam sie zakorzeniła („zmarła” niedawno, jednak nie przed pozostawieniem po sobie… córki jako dziedziczki)

To wszystko czasy Monarchii i panowania rodu apo Zep. Nie argumentuję jednak że działo się to za przyzwoleniem monarchów. W wykryciu afery Markazenisa tron brał zresztą aktywny udział. Jednak działania rodu apo Zep były na dłuższą metę nieskuteczne, choć zapewne utrudniające działanie klonów. Być może dlatego, aby pozbyć się „niewygodnego” władcy, Mikisigos posłużył się potem rękami swojej „opozycji”, która ustanowiła demokrację.


Wiele z tego co jest sformułowane to domysły i spekulacje, co jasno przyznaję. Widać jednak pewien wzór – być może przypadkowy. Ale gdyby pójść jeszcze dalej, to czy kloning Markazenisa nie wydaje się być analogią do Skitjosa? Czy kontrolowanie „dwóch” stron polityki nie jest metodą do utrzymania władzy dla tego typu „klonera”? Uśmiercenie postaci tracącej poparcie, przejęcie władzy „opozycją”, jednocześnie wprowadzając „dziedzica” dla triumfalnego powrotu… teoria brzmi kusząco. Zapewne nieprzypadkowo umoczonego przez wpływanie na sąd Skitjosa zastąpił… syn, Skitjos jr, tak jak Mikisigosa sr. zastąpił Mikisigos jr.

Ciężko jednak uznać to za fakty historyczne. Udowadnianie tej teoretycznej możliwości nie jest też kwestią, której jest niniejszy tekst poświęcony. Tym, co jest głównym celem tego artykułu jest obalenie przekonania o stanowczej postawie rodu apo Zep i Monarchii jako okresie wolnym od afer „klonerskich”. Nie tylko nie jest to prawdą – i dawnym Królestwem te afery wstrząsały regularniej niż młodą II Demokracją – ale ponadto w przypadku Królestwa mamy sytuację, w której władcy pozwolili klonerowi wyhodować sobie wystarczającą gromadkę, aby mógł ich obalić.

Dopiero Demokracja okazała się na tyle silna, żeby się z nimi zmierzyć. Historia się powtórzyła – i tym razem kloner zgotował sobie swój własny koniec. Oby na dobre.

Reklamy

2 Komentarze

Filed under Felietony, Surmenia, Zagranica

Proces stabilizacyjny nadzieją Surmenii

Kolejny Archont, kolejne rozczarowanie, kolejna tyrania. Mimo najszczerszych chęci i ogromnego wsparcia ze strony obywateli, Aleksandros Patrikjosigos nie zdołał doprowadzić swojej kadencji do końca i 11 października 2012r. podał się do dymisji za pomocą publicznego oświadczenia. Wieść o jego rezygnacji sparaliżowała na moment wszystkich mieszkańców Surmenii, jednocześnie stawiając pod ścianą mało aktywną Eklezję XXIII kadencji. Tylko przytomna reakcja Wiecu na nadchodzący kryzys pozwoliła szybko wprowadzić stan wyjątkowy, obrać nowego Tyrana i rozpocząć szeroko zakrojoną akcję zmian usprawniających działalność surmeńskich władz.

Już od dłuższego czasu Surmenia borykała się z problemem stabilności władzy. Odejście Nikolaosa Zorbasa i przejście w stan uśpienia Timoteosa Stefanosigosa bynajmniej nie poprawiło sytuacji wewnątrz państwa. Inny problem stanowiła nieaktywność Eklezjastów, którzy bardzo często musieli zostać „zwoływani” przez Archota i Efora w celu spełnienia swoich – bądź co bądź – obowiązków. Dość powiedzieć, że w ciągu niemal 3 tygodni została przegłosowana tylko jedna ustawa, dot. utworzenia Surmeńskiego Czerwonego Słońca. Dodatkowy cios stanowiło złożenie stanowiska przez Aleksandrosa Patrikjosigosa po konsultacjach społecznych i wewnętrznych rozterkach byłego Archonta. Nie oceniamy decyzji wspomnianych wyżej jednostek. Nie wskazujemy winnych i nie oskarżamy. Pewne jest jednak to, że w obliczu kryzysu i stagnacji, Wiec zadecydował o wprowadzeniu stanu wyjątkowego obierając na stanowisko Tyrana księcia doktora Viktorjosa Paulosigosa apo Zepa.

Entuzjazm, merytoryka i 2 koncepcje władzy

Nowy Tyran niemal natychmiast przystąpił do rozpoczęcia procesu stabilizacyjnego, informując obywateli o jego poszczególnych etapach i ogólnym kierunku zmian:

Proces stabilizacyjny będzie podwójny. Pierwsza część to gruntowna dyskusja na temat tego jak ma wyglądać Surmenia: ewentualna zmiana ustroju, poprawki lub zmiana Konstytucji, wprowadzenie niezbędnych ustaw i na koniec powrót do pełnoprawnego zarządzania krajem. W tej pierwszej części będę pracował z Wiecem aby wypełniać wole Narodu.

Druga część, załatwiana w tym samym czasie, będzie poświecona działaniom doraźnym: starania o przejęcie serwera i zabezpieczenie go, aktualizacja rejestrów, posprzątanie forum, administrowanie stroną i porządki w Dzienniku Ustaw. Tutaj proszę o indywidualną pomoc obywateli.

Niedługo potem w kraju rozgorzała dyskusja na temat powrotu monarchii i konieczności zmian w Syntagmie, która powinna zostać uzupełniona o nowy tryb postępowania kryzysowego. Zawiązały się też wtedy dwa stronnictwa: prorojalistyczne i prorepublikańskie. Na czele pierwszego stoi sam Tyran, który (za zgodą społeczeństwa) zapoczątkował dostosowywanie Syntagmy do potrzeb monarchii. Obrady mają charakter otwarty i każdy obywatel może proponować własne rozwiązania na poszczególne kwestie. Nieoficjalnie mówi się o zmianie godła państwowego, wprowadzeniu nowych urzędów (Izba Zasłużonych), zmianach dot. mandatów w Eklezji (system proporcjonalny) i rezygnacji z tyranii jako środka zaradczego wobec kryzysów władzy. Pod znakiem zapytania stoi los reformy sądownictwa, której szkielet został stworzony jeszcze przez Timoteosa Stefanosigosa. Ciężko bowiem przewidzieć, kto kontynuował będzie jego dzieło.

W opozycji do planów Tyrana stoi Nowa Republika, proponująca nieco inny kierunek zmian. Jej prezes – wracający do aktywnej polityki Nikolaos Zorbas – tworzy wraz z Kostasem Mikisem własną wersję Syntagmy. Jest ona w dużej mierze oparta o konstytucję Republiki Francuskiej, która dla surmeńskich republikanów stanowi esencję ich własnych poglądów. Niestety, założenia tego dokumentu pełne są nieścisłości i niedoskonałości o których wspominali sami jego twórcy. Przed członkami Nowej Republiki sporo więc pracy polegającej nie tylko na niwelowaniu prawniczych niedociągnięć, ale również dostosowywaniu całego kodeksu do wymogów kulturowych Demokracji Surmeńskiej. Wszak Syntagma jest poniekąd wpisana w tradycje państwa, jako dzieło śp. Paulosa Petrosigosa.

Dokąd zmierza Surmenia?

Bez względu na wynik obywatelskich dyskusji i negocjacji pomiędzy różnymi opcjami politycznymi jedno jest pewne: odpowiedzialność obywateli została potwierdzona już teraz. Mobilizacja wszystkich mieszkańców świadczy przecież o ogromnym przywiązaniu do Surmenii i chęci ofiarowania Jej wszystkiego co najlepsze. Zakończenie prac nad Syntagmami to nie koniec zmagań z kryzysem. Potrzebna jest jeszcze modernizacja poszczególnych Nomosów, kontynuowanie racjonalnej moderacji forum, a w najbliższej perspektywie referendum ustrojowe. Należy jednak wierzyć, że wszystkie te prace zakończą się pełnym powodzeniem. Surmenia radziła sobie bowiem bardzo sprawnie z większymi kryzysami.

Na zakończenie nie pozostaje mi nic innego jak zapewnić, że Fona na bieżąco informować będzie o postępach procesu stabilizacyjnego i decyzjach podejmowanych w ramach tego przedsięwzięcia. Zachęcamy do lektury!

2 Komentarze

Filed under Surmenia

Ile panują monarchowie? – wydanie II

Ile panują monarchowie? – wydanie II
Kontynuacja raportu z Surmeńskiej Ściany autorstwa Victorjosa P. de Zepp
1. Piotr Mikołaj (Sarmacja) – 6 lat, 4 miesiące, 11 dni
2. Armin Frederik (Brugia, Scholandia) – 5 lat, 9 miesięcy, 21 dni
3. Maksymilian von Gryf (Brugia) – 5 lat, 5 miesięcy 17 dni
4. Patryk Labacki (Natania) – 5 lat, 4 miesiące, 26 dni
5. Franciszek Józef II (Austro-Węgry) – 4 lata, 8 miesiący, 24 dni
6. Meisande V Gvandoya (Samunda), Rashida S. Suleyman (Al Rajn) – 4 lata, 18 dni
7. Paulos Petrosigos (Surmenia) – 3 lata, 9 miesięcy, 9 dni
8. Aisahah Ramzani al-Ekongolu I (Al Rajn) – 3 lata, 6 miesiące, 10 dni
9. TomBond (Dreamland) – 3 lata, 6 miesięcy
10. Martin von Ostwolf (Elderland) – 2 lata, 4 miesiące
11. Edward I Artur (Dreamland) – 2 lata, 1 miesiąc, 8 dni
12. eMBe (Dreamland) – 2 lata
13. Paweł I (Dreamland) – 2 lata
14. Artur I Piotr (Dreamland, Brugia) – 1 rok, 9 miesięcy
15. Luxian, Łukasz I Harpien (Elderland) – 1 rok, 6 miesięcy
16. Innocenty I, Klemens I, Innocenty II, Klemens II, Sykstus I, Sykstus II  (Rotria) – 1 rok, 4 miesiące, 12 dni
17. Ulryk Dariusz Scholandzki (Scholandia) – 1 rok, 2 miesiące, 15 dni
18. Daniel Łukasz (Sarmacja) –  1 rok, 2 miesiące, 14 dni
19. Natan I (Natania) – 1 rok, 2 miesiące, 5 dni
20. Piotr Abogard Scholandzki (Scholandia) –  1 rok, 2 miesiące, 5 dni
21. Patrik II (Elderland) – 1 rok, 1 miesiąc, 8 dni
22. Aleksander, Hadrian (Rotria) – 8 miesięcy, 1 dzień
23. Patrik I (Elderland) – 1 miesiąc, 27 dni
24. Victor, Victor de Zepp (Rotria) – 1 miesiąc, 16 dni
25. Maar Ingawaar (Natania) – 1 miesiąc, 15 dni
26. Muggler Olav Littendorff (Brugia) – 16 dni
27. Pius II (Rotria) – 11 dni
28. Pius I (Rotria) – 11 dni
29. Robert (Dreamland) – 9 dni
30. Michał Feliks (Sarmacja) – 3 dni
Średnia władania władców = około 2 lata, 7 miesięcy, 11 dni.

Komentarz:
Autor pierwszego spisu „Ile panują monarchowie?” przedstawia drugie wydanie raportu.  Datą końcową roportu jest dzień 17 stycznia 2010 roku.  Niektóre daty (tam gdzie nie znaleziono dni, lecz same miesiące) są w przybliżeniu.  Czcionka pochyła zaznacza monarchów, którzy jeszcze nie skończyli swoich rządów, a ich rekordy panowań ulegną zmianie.  Do spisu dodano monarchów Elderlandu (autor w końcu znalazł informacje a ten temat).  Ze spisu usunięto władców Templariuszy i Monderii.  Aby zostać ujętym w spisie, należy być monarchą (obecnym lub przeszłym) jednego z krajów wirtualnego świata definiowanego mapą Ekscelencji Michała O’Rhady (na dzień 17 listopada 2009).  W spisie zostały ujęte jedynie niepodległe państwa, obecnie będącymi monarchiami.  Osoba Maisande V Gvandoyi oraz Rashidy Salmy Suleymy  zostały złączone w jedno, czego nie uczyniono w spisie pierwszym.

Analiza:
Początek listy nie uległ zmianie.  Na koniec doszło trzech najświeźszych monarchów v-świata.  Najdłużej panującym monarchą (mimo abdykacji sprzed dwóch lat) pozostaje Piotr Mikołaj, Książę Sarmacji.  Na samym końcu widnieje imię Michała Feliksa, także Księcia Sarmacji, który panuje zaledwie 3 dni.  Powtórzenie imienia Piusa nie jest przypadkiem.  Obecny Patriarcha Rotrii jak i jego imiennik na dzień dzisiejszy panowali równą liczbę dni.  Ogólnie kolejność monarchów na liście nie uległa zmianie.  Pod największą ilością imion znany jest sześciokrotny Patriarcha Rotrii – ś.v.p. Karl Gregor Habsburg-Lotaryński.  Najdawniej intronizowanym władcą jest TomBond I, założyciel i pierwszy Król Dreamlandu.  „Najświeższym” władcą jest Michał Feliks, Książę Sarmacji.
wkr. prof. Victorjos P. kard. de Zepp

12 Komentarzy

Filed under Zagranica

Dwie wizje Surmenii – zderzenie konstytucyjne

Niniejszy felieton reprezentuje tylko i wyłącznie poglądy autora, nie redakcji.

Na forum Królestwa Surmeńskiego rozpoczęła się, zarządzona przez niedawno uchwaloną ustawę o zmianach do konstytucji, debata o zmianach ustrojowych. Pierwsze projekty złożyli Jego Królewska Wysokość Victorjos Paulosigos (projekt monarchistyczny) oraz Jego Królewska Mość Paulos Petrosigos – projekt demokratyczny i hellenistyczny. Są to oczywiście projekty założeń, a nie konkretnych aktów prawnych. Pojawiły się też pierwsze komentarze i propozycje modyfikacji.

O tym, że zmiany  Konstytucji są potrzebne, mówi się już od dawna – właściwie od czasu rozpoczęcia hellenizacji. Jednak do tej pory pojawiły się jedynie zmiany do konstytucji, które dotykały kwestii ustrojowych w niewielkim stopniu.

Pierwszy rzut oka na sytuację daje jasny sygnał – mamy rozłam w wizji Surmenii. Część obywateli, czyli rządząca partia Iskier (Surmeńska Partia Rojalistyczno-Katolicka, SPaRK) opowiada się za wizją monarchiczną, ewentualnie z niewielkimi ograniczeniami władzy królewskiej (np. w sferze polityki zagranicznej).  Z drugiej strony stoją zwolennicy demokratyzacji – obecny Król, były Archont i obecny Prokurator Generalny – Aleksandros Patrikjosigos a także pozostająca w obecnej rządzącej koalicji Demokratyczna Partia Pracy – czyli autor niniejszego felietonu.

Trudno z góry oceniać, czy tak jak zazwyczaj w Surmenii dojdzie do kompromisu między blokami. Warto pamiętać, że monarchiści, choć aktualnie mają większość w Eklezji, w następnych wyborach mogą utracić swoją pozycję. Ostatnie wybory ujawniły pat z racji równości głosów – i tylko wskutek rezygnacji Aleksandrosa Patrikjosigosa nie doszło do kryzysu wyborczego.   Sytuacja ta może się zmienić wskutek zmian w liście obywateli – z Surmenii odszedł były członek SPaRK Gratjanos Hristogoforos, a obywatelstwo utraciła nieaktywna Kinga Sudi, oskarżana o bycie maszynką do głosowania dla SPaRK.  Nie wiadomo też, jak głosować będzie nowa obywatelka – Chartyna Papandreu.

Wszystko to nie wróży powodzenia monarchistom – którzy, jeżeli nie przeforsują swojego projektu do końca tej kadencji, mają niewielkie szanse na zrobienie tego później. Tym gorzej dla nich, że połowa kadencji (która kończy się pod koniec lutego) już minęła, a próby sforsowania projektu na gwałt przed wyborami na pewno spotkają sie z oporem opozycji – a i zapewne ogółu obywateli – gdyż taki projekt musiałby przebrnąć przez ogólnonarodowe referendum.

Podsumowując – choć jeszcze do niedawna nikt głośno nie postulował zniesienia monarchii w Surmenii (choć tajemnicą poliszynela było to, że sam Król monarchistą nie jest), teraz wydaje się, że jest to najbardziej prawdopodobny kierunek zmian. Pytanie, kim w nowej rzeczywistości staną się monarchiści? Czy pozostaną przy swoich przekonaniach, dążąc do kroku w tył, czy też przekształcą się w partię mocno prawicową? A może złagodnieją i zajmą pozycje chadeckie? Nie wiadomo też, co nowa władza zrobi w sprawie sprawowania funkcji publicznych przez podwójnych obywateli…

4 Komentarze

Filed under Czerwonym Okiem, Felietony, Surmenia